Jak podrywać dziewczyny? 0
Jak podrywać dziewczyny?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zrobiliśmy przegląd internetowych poradników podrywu. Większość z nich skupia się na tym samym. Nierzadko też zalecają one żmudne przygotowania. A po co? Po co się męczyć i stresować? Miłość powinna być swobodna i bezpretensjonalna. Jak więc wzbudzić w kimś zachwyt w sposób mniej skomplikowany?

My mamy na to prosty a zarazem elegancki sposób. Korzystali z niego nasi pradziadkowie, dziadkowie i ojcowie. To stara i dobra metoda, którą warto sobie przypomnieć. Czyli, przez poezję do serca.

Stoisz w centrum handlowym za olśniewającą niewiastą, w pociągu zniewala Cię zapach jej perfum? Powiedz zatem:

„Pani pachnie jak tuberozy.
To nastraja i to podnieca
A ja lubię tuman narkozy,
A najbardziej – gdy jest kobieca.”

Być może nie rozpozna w tych słowach Tuwima, ani nie skojarzy ich ze śpiewem Marka Grechuty. Jednak zapewniamy - to zadziała.

A jeśli powyższy cytat wyda Ci się anachroniczny, możesz sięgnąć po tekst współczesnych piosenek. Gdy obiekt pożądania lubuje się w rockowej muzyce, zacytuj jej zespół Akurat:

„Kiedy z serca płyną słowa 
Uderzają z wielką mocą 
Krążą blisko wśród nas ot tak 
Dając chętnym szczere złoto
I dlatego lubię mówić z Tobą „

Jeśli to fanka hip-hopu i tu znajdziemy odpowiednie słowa. Z pomocą przychodzi raper Eldo:

„Posłuchaj, chodź ze mną, chociaż zupełnie nie wiem dokąd 
Chodź ze mną, by sens nadać życia krokom 
Ze mną ku słońcu, może gdzieś nad przepaść ze mną 
Po szczęście albo po szaleństwo w ciemność ze mną”

Być może już jakiś utwór muzyczny, literacki kojarzy Ci się z tą jedyną. Nie bój się przytoczyć go na randce lub przy dopiero co napotkanej dziewczynie, która wpadła Ci w oko.

A jeśli masz problemy z zapamiętywaniem – kup kartkę, która jest jednocześnie prosta i oszałamiająca jak miłość. Tą metodą niejeden już skradł kobiece serce.

Kliknij tutaj, aby zobaczyć

 

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Click Shop | Hosting home.pl